Szczególny kontekst historyczny
Aby lepiej zrozumieć tę scenę, należy pamiętać o ówczesnym kontekście. W trakcie II wojny światowej Islandia gościła wojska zagraniczne, których zadaniem było zabezpieczenie regionu.
Ulice Reykjaviku roiły się od żołnierzy, cywilów i licznych pracowników zaangażowanych w akcję logistyczną. Zdjęcia wykonane w tym okresie często oddają wyjątkową atmosferę.
To, co czyni zdjęcie jeszcze bardziej intrygującym, to wygląd sfotografowanego mężczyzny. W przeciwieństwie do wielu osób widocznych na fotografiach z tamtej epoki, nie ma na sobie munduru wojskowego. Ma na sobie lekki płaszcz i zachowuje swobodną postawę.
Takie podejście kontrastuje z bardziej formalnym stylem, powszechnie spotykanym na historycznych fotografiach.
Teoria, która podbiła internet
Gdy tylko zdjęcie zyskało popularność w mediach społecznościowych, zaczęły krążyć na jego temat bardzo pomysłowe teorie.
Najbardziej spektakularny? Pomysł, że człowiek mógłby być podróżnikiem w czasie .
Zgodnie z tą hipotezą, sfotografowana osoba używa urządzenia przypominającego telefon komórkowy sprzed dekad przed jego wynalezieniem. Ten gest, tak dobrze znany dziś, wydaje się zaskakująco współczesny jak na scenę z lat 40. XX wieku.
Zdjęcie szybko trafiło do internetowych kompilacji poświęconych „zagadkom historycznym” lub rzekomym wskazówkom dotyczącym podróży w czasie.
Znacznie prostsze wyjaśnienia ekspertów
Jednakże specjaliści zajmujący się fotografią historyczną proponują znacznie bardziej wiarygodne wyjaśnienia.
Według nich, istnieje kilka scenariuszy, które mogą wyjaśnić to działanie:
mężczyzna mógł po prostu spojrzeć na zegarek
mógł poprawić coś w pobliżu ucha
Mógł również trzymać fajkę lub jakiś niewielki przedmiot osobisty.
Mógł po prostu wykonać spontaniczny gest, który został uchwycony w odpowiednim momencie.
Eksperci wskazują również, że kąt wykonania zdjęcia, jakość obrazu i perspektywa mogą łatwo prowadzić do powstania iluzji.
Przyzwyczajeni do smartfonów, mózg w sposób naturalny kojarzy ten gest z korzystaniem z telefonu.