Koszmar zaczął się rozwijać w rześki wtorkowy poranek w październiku 1906 roku. Sarah May Whitfield, młoda nauczycielka wiodąca spokojne życie w pensjonacie w Charleston, otrzymała list, który miał na zawsze odmienić jej życie. Sarah May uciekła z Blackwater Hollow pięć lat wcześniej, desperacko pragnąc uciec od dusznego górskiego powietrza i przeszywającego bólu po stracie ojca, pastora Jamesa Whitfielda, w wypadku, który władze miasta pospiesznie zbagatelizowały jako tragiczny wypadek w kopalni. Pastor był dla Blackwater Hollow moralnym kompasem, promykiem nadziei dla uciśnionych. Po jego śmierci Sarah May czuła, jakby światło miasta zgasło. Szukała schronienia w mieście, mając nadzieję, że cienie przeszłości nie będą jej prześladować.
Ale list, napisany rozpaczliwym pismem jej przyjaciółki z dzieciństwa, Marthy Henley, gwałtownie wciągnął ją z powrotem w ciemność. Słowa Marthy były przesiąknięte czystą paniką. Cordelia Thorne powróciła do Hollow, a miasto ogarnęła wir strachu i świętego oburzenia. Według wściekłych szeptów rozbrzmiewających w sklepie spożywczym i płomiennych kazań wygłaszanych z ambony, Cordelia była złą kusicielką. Oskarżano ją o praktykowanie przewrotnych i nienaturalnych czynów, które psuły dusze chrześcijańskich mężczyzn. Trzech mężów zmarło w tajemniczych okolicznościach, a lokalna kongregacja była przekonana, że to ona jest winna. Jednak list Marthy zawierał kluczowe ostrzeżenie, prośbę zrodzoną z intuicji. Przypomniała sobie nauki pastora Whitfielda o tym, jak ważne jest patrzenie poza pozory, i błagała Sarah May, aby wróciła do domu. Coś, upierała się Martha, było nie tak.u?