Każdy rodzic wie, że utrata dziecka jest jednym z najtrudniejszych doświadczeń w życiu. Ból, pustka i tysiące pytań bez odpowiedzi mogą towarzyszyć przez wiele lat. Jednak czasami życie potrafi napisać historię, w którą trudno uwierzyć.
Pewna kobieta przez długi czas próbowała pogodzić się ze stratą swojego syna. Po jego śmierci jej życie zmieniło się całkowicie. Dom stał się cichy, a wspomnienia o dziecku były jednocześnie piękne i bolesne.
Pewnego dnia do domu obok wprowadził się nowy sąsiad. Na pierwszy rzut oka wydawał się zwyczajnym młodym mężczyzną. Jednak gdy kobieta zobaczyła go po raz pierwszy, zamarła. Jego twarz, oczy, a nawet uśmiech były niezwykle podobne do jej zmarłego syna.