Prawdziwy koszmar na niebie doświadczyło 325 pasażerów na pokładzie samolotu złapanego w turbulencje nad Oceanem Atlantyckim. Burza wybuchła, gdy maszyna prawie dotarła do brazylijskiego wybrzeża - poinformował rzecznik linii lotniczych.
30 osób zostało rannych po tym, jak samolot został dotknięty silnymi turbulencjami. Po wypadku maszyna wylądowała w Brazylii w drodze z Madrytu do Montevideo, stolicy Urugwaju.
Poszkodowanym pasażerom natychmiast udzielono pomocy w nagłych wypadkach.
Maszyna wylądowała normalnie, a na lotnisku było wiele karetek.