Napad padaczkowy bez ostrzeżenia
Poczułem ucisk w klatce piersiowej.
Nie mogłem oddychać.
„Gdzie są moje leki?” – wykrztusiłam.
Mój mąż na mnie spojrzał.
I uśmiechnął się.
Uśmiech, którego nigdy wcześniej nie widziałam.
Napad padaczkowy bez ostrzeżenia
Poczułem ucisk w klatce piersiowej.
Nie mogłem oddychać.
„Gdzie są moje leki?” – wykrztusiłam.
Mój mąż na mnie spojrzał.
I uśmiechnął się.
Uśmiech, którego nigdy wcześniej nie widziałam.