Interweniuje nieznajomy
Wtedy za nami zgasły światła reflektorów.
Wysiadła kobieta.
Pewny siebie. Spokojny.
Spojrzała na mnie.
I natychmiast zrozumiałem.
„Nie” – powiedziała cicho.
„Nie zapomniała o lekach”.
Interweniuje nieznajomy
Wtedy za nami zgasły światła reflektorów.
Wysiadła kobieta.
Pewny siebie. Spokojny.
Spojrzała na mnie.
I natychmiast zrozumiałem.
„Nie” – powiedziała cicho.
„Nie zapomniała o lekach”.