Mój były nie tylko odszedł – zadbał o to, żebym nie miała o co się oprzeć. Byłam już zdruzgotana poronieniem, kiedy tydzień później zostawił mnie dla młodszej kobiety.
Tygodniami przetrwałem dzięki instynktowi. Dodatkowe zmiany w restauracji, liczenie każdego napiwku, jakby nic nie znaczył. Ale determinacja nie zaprowadzi cię daleko.
Potem przyszło ostatnie ostrzeżenie przyklejone taśmą do drzwi mojego mieszkania.
Nie miałem pieniędzy na czynsz.