Na naszym podwórku znalazłem coś tak dziwnego i przerażającego, że o mało nie zemdlałem z przerażenia. Naprawdę myślałem, że znalazłem kosmitę...

Na naszym podwórku znalazłem coś tak dziwnego i przerażającego, że o mało nie zemdlałem z przerażenia. Naprawdę myślałem, że znalazłem kosmitę... 😯

 

Stało się to wczesnym rankiem. Wyszłam do ogrodu, żeby podlać rośliny. I wtedy, tuż obok rabaty, moje oczy natknęły się na coś... Leżało niemal niezauważalnie, jakby chowało się w trawie. 😱

 

Obiekt wyglądał przerażająco: wydłużona czaszka, chude, wydłużone ciało i dziwnie długie kończyny. Był szarobrązowy, z żyłkami... Zamarłem w miejscu, nie mogąc się ruszyć. Przez głowę przemknęła mi szalona myśl: kosmita! A może mutant? A może... po prostu gąbka? 😨 Ale potem uświadomiłem sobie, co to naprawdę było i byłem w szoku. 🤔

 

Pierwszą rzeczą, jaka mi przyszła do głowy, było to, że to może jakiś rzadki grzyb. Ale nie – forma była zbyt humanitarna. Wysłałem nawet zdjęcie znajomym – i byli równie zszokowani. Tylko jeden napisał: „Uciekaj!”.